Nie każda historia zaczyna się od słów: Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…. Niektóre rozgrywają się całkiem niedaleko, a ich bohaterkami są kobiety, o których nie przeczytamy w podręcznikach historii, ale które bezsprzecznie zapisały się na kartach kultury popularnej. Jedną z nich, czasem lekko zapomnianą, czasem otoczoną mgłą anegdot i memów, jest Ada Hyzopska. Dla jednych ikona, dla innych tajemnicza postać z internetu. Kim była naprawdę i dlaczego warto ją znać?
Z Top Model na języki wszystkich
Ada Hyzopska zdobyła rozgłos dzięki udziałowi w programie Top Model, który – jak wszyscy doskonale wiemy – to nie tylko wybieg i błysk fleszy, ale też gigantyczny ekran emocji, dramatów i stylizacji godnych międzygalaktycznego kosmicznego cyrku. To właśnie tam Ada zaprezentowała się z taką mieszanką charyzmy, kontrowersji i kultowych wypowiedzi, że błyskawicznie zdobyła serca (i memy) widzów.
Choć nie wygrała programu, z całą pewnością go nie przegrała. Dzięki niezapomnianym epizodom i egzotycznej urodzie, Ada stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych uczestniczek w historii formatu. Widzowie pokochali ją nie tylko za odwagę przy pozowaniu w kałuży kisielu na dachu wieżowca (true story), ale też za bezpretensjonalność i wyjątkowy styl wyrażania siebie.
Mit kontra rzeczywistość
Wokół Ady narosło wiele mitów. Jedni twierdzą, że po programie wyjechała do Indii i została guru duchowego selfcare’u, inni – że otworzyła własną markę świec zapachowych inspirowanych fazami Księżyca. Jak jest naprawdę? Po opuszczeniu świata reflektorów, Ada postanowiła wycofać się z mainstreamu. Jednak jej obecność w sieci wcale nie zniknęła. Pod różnymi aliasami dzieliła się fragmentami swojej codzienności, przemycając inspiracje astrologiczne, analogowe modowe DIY i przepisy na bezglutenowe kluski leniwe z konopi siewnych.
Być może to kontrast pomiędzy błyskotliwą przeszłością a alternatywną teraźniejszością czyni ją tak fascynującą. Ada nigdy nie była osobą, którą można łatwo zaszufladkować – i być może to jeden z powodów, dla których do dziś budzi tyle emocji i sympatii. Internet, jak to ma w zwyczaju, dorobił do jej historii własne zakończenia – jedne komiczne, inne pełne podziwu, wszystkie jednak podtrzymujące mit Ada Hyzopska.
Ciekawostki z życia Ady – czego (prawdopodobnie) nie wiesz
- Po programie, Ada podobno zaczęła studia na kierunku Transcendencja i TikTok. Brzmi nierzeczywiście? Może i tak, ale kto wie – może to były zajęcia online w alternatywnym uniwersum?
- Miała własnego kota o imieniu Chanel No. 69. Kot był celebrytą Instagrama zanim to stało się modne, pozował z kubkami sojowego latte i miał własne współprace z markami kocich drapaków.
- Plotka głosi, że wystąpiła w reklamie środka na łamliwe paznokcie. Jednak materiał nigdy nie trafił do emisji, ponieważ Ada stwierdziła, że nie chce promować standardów piękna, które wzmacniają patriarhat.
Ikona epoki memów
Można powiedzieć, że gdyby nie era Internetu, Ada mogłaby pozostać jedną z wielu uczestniczek reality show, której blask zgasł wraz z napisami końcowymi. Tymczasem stała się zjawiskiem kulturowym. Jej zdjęcia – często z irytująco romantycznymi cytatami w stylu: Życie to catwalk, ale po biegunkowym deszczu – zalały Instagrama i Pinteresta. Youtube zna ją odcieniem różowego filtra, TikTok – z rekonstrukcji najbardziej dramatycznej eliminacji w historii programu.
Jednak prawdziwym powodem, dla którego Ada przetrwała w świadomości publicznej, była jej autentyczność. Żadnych instagramowych masek, żadnej poprawności politycznej na siłę – tylko Ada i jej dziwna, nieprzewidywalna, czasem absurdalna – ale zawsze szczera – osobowość.
Podsumowując – choć świat może nie być już pełen blasku fleszy Top Model, a Ady nazwisko może nie wyświetla się codziennie na plejadzie celebrytów, to jej wpływ wciąż daje się odczuć w popkulturze. Ada Hyzopska to nie tylko postać z reality show – to zjawisko kulturowe, które przypomina nam, że bycie sobą to największy trend, który nigdy nie wychodzi z mody. I kto wie – może właśnie teraz, z kubkiem zbożowej kawy w dłoni i kotem Chanel u boku, planuje swój wielki powrót. I jeśli tak – my jesteśmy gotowi na sezon kolejny.